Cafetería Covadonga #227

 

Wańka-wstańka

Od czasu bitwy pod Grunwaldem i sławetnego powrotu na plac boju Litwinów, nikt tak pięknie nie powracał na pole walki jak Christopher Froome.

19efroomePokazywał to wielokrotnie na górskich etapach, gdy w znanym już stylu „jojo” dociągał do przeciwników, którzy na różne sposoby próbowali go zgubić i zniechęcić do ścigania. Niełatwo go jednak zniechęcić, bo to już taki uparty charakter. Wychowywał się w Afryce, w tzw. trudnych warunkach, musiał sobie radzić od małego i dlatego jest niesamowicie uodporniony, zarówno na przeciwieństwa losu, jak i na docinki, obelgi i prowokacje, których nie szczędzą mu kulturalni Europejczycy.

Dziś, na przekór opiniom, że nie daje rady, jest u kresu sił i „co z niego za kolarz”, zdeklasował rywali na trasie 37-kilometrowej jazdy na czas. Nairo Quintana z przewagi, która przed startem wynosiła 3:37 min. stracił aż 2 minuty i 16 sekund. Wprawdzie zapas 1:21 min. powinien Kolumbijczykowi wystarczyć na bezpieczne dowiezienie czerwonej koszulki do Madrytu, ale atmosferę spokojnego sobotniego popołudnia diabli wzięli.

wyniki 19. etapu

19econtadorKibice zacierają ręce, bo jutro zamiast nudnego etapu zapowiada się młócka. Froome odzyskał wigor i bez walki się nie obejdzie, a do tego żądzą rewanżu za dzisiejsze lanie powinna zapałać ekipa Oriki. Jej liderzy pojechali czasówkę bardzo słabo i solidarnie obsunęli się w generalce o jedno miejsce. W przypadku Estebana Chavesa jest to spadek bolesny, bo oznacza nieobecność na niedzielnym podium w Madrycie. Alberto Contador pojechał w dzisiejszej próbie bardzo ładnie, jednak nawet na tak krótkim odcinku widać było, że znacznie lepiej zaczynał niż kończył. A kończący jutrzejszy dzień podjazd na przełęcz Aitana to 21 km wspinaczki. Nie ma tam większych stromizn, a to oznacza, że trzeba być przygotowanym na forsowanie podjazdu w równym, mocnym tempie. W takiej sytuacji 1:11 min. przewagi Hiszpana nad Chavesem nie jest zapasem nie do odrobienia. Zakładając oczywiście, że Kolumbijczyk z Oriki będzie kończył Vueltę w lepszej kondycji fizycznej niż Giro, które właśnie w samej końcówce przegrał z Nibalim.

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Cummings przed szansą

Etap kończący się podjazdem na Haytor zgodnie z przewidywaniami przyniósł przetasowanie w czołówce Tour of Britain. Zakończył się zwycięstwem Wouta Poelsa, ale to nie Holender był najbardziej uszczęśliwionym człowiekiem na mecie ozdobionej skałkami, które upodobali sobie brytyjscy miłośnicy sportów ekstremalnych.

wyniki 6. etapu

tob6estevoStephen Cummings zostawił dziś w tyle Juliena Vermote i objął pozycję lidera wyścigu. Dla 35-letniego Anglika byłby to piękny sukces zwieńczający długą karierę. Stevo ma na koncie między innymi dwa wygrane etapy Tour de France, ale sukces na własnej ziemi zawsze smakuje inaczej. Jeśli dowiezie żółtą koszulkę do mety w Londynie. Żeby tak się stało, musi jutro na 15-kilometrowej czasówce obronić 50-sekundową przewagę nad takimi asami tej specjalności jak Tom Dumoulin i Rohan Dennis. Łatwo nie będzie.

<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

Quebec w blasku tęczy

quebecsaganWorld-tourowy wyskok za ocean okazał się sukcesem aktualnego mistrza świata, mimo że jeszcze wczoraj zastrzegał się na Twitterze, by zbyt wiele po nim w kanadyjskiej eskapadzie nie oczekiwać. Być może chodziło mu o to, by nie liczyć na to, że wygra z przewagą paru minut.

Na liczącej 201,6 km trasie pierwszego z dwóch kanadyjskich wyścigów jednodniowych coś niecoś się działo, choć trudno powiedzieć byśmy przeżywali jakiś thriller. Pokazało się ładnie kilku zawodników, zwłaszcza godne zapamiętania było to, co zaprezentowali Julian Alaphilippe i Gianni Moscon – obaj są wielką przyszłością wyścigów klasycznych.

W końcówce Rigoberto Uran próbował skopiować swój zeszłoroczny wyczyn i odjechać sprzed nosa małego peletoniku. Niewiele brakowało, a akcja zakończyłaby się powodzeniem. Szpica pogoni zdołała jednak dopaść kolarza Cannondale, a Peter Sagan dynamicznym przyspieszeniem nie pozostawił konkurentom szans na nawiązanie wyrównanej walki.

Ciekawostką jest, że na ostatnich metrach rywalizowali aktualny mistrz świata z jeszcze aktualniejszym mistrzem olimpijskim. Choć słowo „rywalizacja” może nie do końca oddaje obraz tego, co działo się przed linią mety.

wyniki GP de Quebec

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Zapowiada się pracowity weekend. Ale mimo natłoku kolarskich wydarzeń prawdziwym rodzynkiem będzie starcie Jose Mourinho z Pepem Guardiolą w sobotnich derbach Manchesteru. Nie mogę się doczekać.

boss

derby