Bosskie komentarze przy kawie #199

 

Wyścig diesli

Uff… Ciężki dzień w pracy. Najdłuższy etap Tour de Suisse, 224 km, kończył podwójnie trudny wjazd na lodowiec Rettenbach.w tyrolskiej części Austrii. Podwójnie, bo swoje dołożyła pogoda. Powyższy tytuł narodził się, gdy ujrzeliśmy tweeta pewnego Irlandczyka o treści mniej więcej następującej: Diesel#1 goni za Dieslem #2 a Diesel #3 i Diesel #4 prowadzą grupę. To było jakieś 2 km od mety i oddaje charakter tak dzisiejszej rywalizacji, jak i poprzednich górskich etapów.

7e KiryWyścig toczy się właśnie w takim dieslowym stylu. Brak indywidualności, która nadała by mu inny charakter, potrafiła „rozkręcić imprezę”, więc jadą sobie rytmicznie jak szwajcarskie zagarki, tik-tak, tik-tak, tik-tak… Nie chodzi o to, że nic się nie dzieje. Ale o wrażenie oglądania obrazu na zwolnionych obrotach.

Momentu jedynego odważniejszego ataku akurat w relacji telewizyjnej nie pokazano (zakłócenia), więc pojawiły się tweety wątpiące w realność tego zdarzenia. Skądinąd zrozumiałe to, bo Van Garderen i śmiała solowa akcja… Niełatwo uwierzyć.

7e TVGA jednak zdarzyło się naprawdę. Królewski etap wygrał Tejay Van Garderen, wczoraj słabowity i ponoszący straty, w odróżnieniu od Wilco Keldermana, którego diesel poprzedniego dnia terkotał bez zarzutu, a dziś zabrakło w nim mocy. Jeszcze rano Holender wydawał się mocnym kandydatem na zwycięzcę wyścigu, zważywszy, jak dobrze potrafi pojechać na czas. Teraz na czoło wyszedł Warren Barguil. Ale do świętowania sukcesu jeszcze daleko.

wyniki 7 etapu

Za to Geraint Thomas stabilny – dostaje lanie codziennie w sposób, jak przystało na Sky, nieomal zaprogramowany. O taktyce Niebiańskich już pisaliśmy – nie próbujcie tego w domu. A jeśli komuś zrobiło się dziś bardzo żal Kiryienki, niech się pocieszy, że Białorusin do tego interesu bynajmniej nie dopłaca.

Miguel Ángel López to kolejny ze skaczących po górach kolumbijskich talentów, z wyglądu skrzyżowanie Chavesa z Betancurem. Mały, ale jakby bardziej napakowany (ciekawe, jak z apetytem?) od rewelacji Giro. Nie pokazuje błysku, jak starszy kolega, ale to dopiero 22-latek – wszystko przed nim. Jeśli wybroni się na jutrzejszej czasówce, ma szansę na pierwsze podium w wyścigu rangi World Tour.

Coraz lepiej radzą sobie kolarze CCC Sprandi i ich postawa jest doceniana przez zagranicznych komentatorów. Pomarańczowe koszulki rzucają się w oczy i w odróżnieniu od tego, do czego przywykliśmy, nie nikną z ekranu w końcówkach etapów. Miłą niespodzianką sprawia też, lokujący się wysoko na kolejnym etapie Paweł Cieślik. Oby tak do końca.

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Nairo ćwiczy

Nairo Quintana wybrał sobie Route du Sud na spokojny poligon przygotowań do Wielkiej Pętli, by bez przeszkód moc przećwiczyć sobie to i owo. Zabawiał się już w nizinnego uciekiniera, a dziś wygrał jazdę na czas. Nie z byle kim, bo przecież Sylvain Chavanel to trzykrotny mistrz Francji w tej specjalności. A jutro w górach Nairo też pewnie poćwiczy sobie w samotności.

<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

Vos contra Armitstead

Gdyby obie damy stanęły na starcie w swojej optymalnej dyspozycji, ich rywalizacja byłaby historycznym wydarzeniem na miarę walki Mohammeda Ali z Georgem Foremanem.

aviva2e vosAle jest jak jest. Marianne Vos po długiej przerwie powróciła na szosy i bardzo powoli stara się odbudować swą pozycję. Raczej trudno uwierzyć w powrót do czasów, kiedy to „Kanibal w spódnicy” wygrywał wszędzie, gdzie wystartował. Aktualna mistrzyni olimpijska i trzykrotna mistrzyni świata marzy o obronie tytułu w Rio de Janeiro. O tym samym tytule marzy też aktualna mistrzyni świata, Lizzie Armitstead, która wypełniła lukę po zniknięciu z peletonu Holenderki.

aviva 3eVos, po raz pierwszy od długiego czasu, założyła koszulkę lidera prestiżowego wyścigu, stając po 2. etapie na podium Aviva Women’s Tour of Britain. Ale już dzisiaj Brytyjka odpowiedziała: not in my home. Wygrała najtrudniejszy etap i odebrała wielkiej rywalce trykot lidera. Do końca wyścigu jeszcze dwa dni. Zobaczymy, czy Holenderkę stać będzie na skuteczny kontratak.

wyniki 3. etapu

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Majka w Bahrajnie?

18e rafał i nibsVeloNews sugerują, że interes już został ubity. W przyszłym sezonie Rafał Majka pojawi się u boku Vincenzo Nibalego w barwach Bahrain Cycling Team. Z kolei cyclingnews.com donosi, że Brent Copeland, były menedżer Lampre, któremu powierzono formowanie arabskiej potęgi, sięgnie po kolarzy włoskiego teamu: Ulissiego i Meintjesa. Mówi się też o zainteresowaniu Romanem Kreuzigerem.

Bliższe informacje o nowej ekipie zostaną podane do publicznej wiadomości w pierwszym dniu przerwy Tour de France.

<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<< 

Sporo się teraz mówi o równouprawnieniu, zrównaniu wysokości nagród, a transmisji z ciekawych wyścigów pań, jak nie było, tak nie ma.

boss