Bosskie komentarze przy kawie #196

 

Krew się polała

5e froome i porteW przenośni na szczęście. Mowa o 5. etapie Critérium du Dauphiné i uphillowej końcówce pod Vaujany. Chris Froome, który od czasu porażki z Alberto Contadorem w prologu, wywierał na nim presję, stopniowo redukując stratę, dziś przystąpił do energicznego ataku. Zgubił swego wielkiego rywala, lecz Hiszpan zdołał utrzymać się w przyzwoitej odległości, czego nie mogli o sobie powiedzieć inni topowi faworyci zbliżającego się Touru, Aru i Pinot. Wspomniana para poniosła znaczne, jak na tak skromną górę, straty.

Za atakującym Kenijczykiem zdołał utrzymać się jedynie jego były teammate, Richie Porte. Na uwagę zasługuje też waleczność Dana Martina i Adama Yatesa. Z ciekawością przyjrzymy się tej parze na jutrzejszy, trudniejszym etapie.

wyniki 5. etapu
5e froome liderOleg Tinkov, który wczoraj namiętnie fotografował się z ubranym na żółto pupilem, dziś już pewnie mniej uchachany. Contador spokojnie, jak to on, stwierdził, że nie jest jeszcze na 100% przygotowany, ale o szczyt formy na Tour wcale się nie martwi. Nie wydaje się, by dzisiejsza porażka zrobiła na nim większe wrażenie. Obaj z Froomem znają się jak łyse konie i wiedzą jak jest. Dziś jeden górą, jutro może być na odwrót.

Najważniejsze dla nas, że nie chowają się po kątach, walczą. A gdy ta para zaczyna taniec, to wiadomo, że iskry muszą się sypać. Z nimi ma ambicje zmierzyć się paru innych mocnych wspinaczy i mamy ściganie, jak się patrzy. Liderzy z przodu, słabeusze z tyłu, jak Święty Fausto przykazał. Oby cały weekend wyglądał tak, jak dzisiejsza końcówka.

Niestety, z wyścigu wycofał się dzisiaj Michał Kwiatkowski. Na temat przyczyn słabszej niż oczekiwana dyspozycji polskiego asa wiele jest spekulacji, natomiast mało konkretnych faktów i wiarygodnych informacji.

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Thomas z nadziejami

thomas geraintna wygranie kolejnej prestiżowej tygodniówki. W sobotę rusza Tour de Suisse i sądząc z intensywności tweetów zwolenników Walijczyka, jest on promowany w charakterze głównego faworyta szwajcarskiego wyścigu. Sam kolarz podgrzewa atmosferę, przyznając się do swoich ambicji odgrywania coraz większej roli w zespole. Typowany jest do roli mocnego wicelidera Sky na Tour de France. Mówi się nawet, że mógłby spełniać rolę podobną do tej, odegranej przez Froome’a w 2012 roku. Brzmi to bardzo optymistycznie dla 30-letniego zwycięzcy Paryż – Nicea. Jeśli miałby zacząć odnosić sukcesy w Wielkich Tourach, to czas byłby najwyższy.

Czy jednak ambitny Walijczyk jest w stanie utrzymać się z najlepszymi wspinaczami w Alpach? Odpowiedź na to pytanie ma właśnie przynieść renomowana szwajcarska etapówka. Wysokich gór na niej wprawdzie nie zabraknie, szkoda jednak, że konkurencja (o czym już pisaliśmy) niezbyt wymagająca.

sagan mtbWyścig rozpocznie czasówka, której faworytem, przynajmniej „na papierze”, jest żegnający się z własną publicznością Fabian Cancellara.

Na starcie stanie również mistrz świata, Peter Sagan. I nie do końca wiadomo, czy rywalizację na szwajcarskich szosach traktuje jako przetarcie przed Tour de France, czy też element przygotowania do olimpijskiego wyścigu MTB. Kiedyś Armstrongowi na jedną krótką chwilę udało się połączyć obie specjalności. Mamy nadzieję, że skrupulatni Szwajcarzy nie przegapią momentu, w którym Piotruś Pan zechce pójść w jego ślady i pogna na skróty po zboczu.

<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

Jakaś Francja… jakaś Rumunia… I o co tyle szumu?

boss