Słowo na niedzielę

 

I to nie pierwszą lepszą. Wielkanocną. Gdyby ująć to lapidarnie, tym słowem jest kolarstwo.

Finałowy, siódmy etap Volta Ciclista a Catalunya na ulicach Barcelony powinien ładnie współgrać ze świateczną atmosferą. Niezależnie od tego, jak wyglądała klasyfikacja generalna, zawsze coś się na nim działo. A sekundy dzielące liderów (i to jakich!) sprawiają, że ostrzymy sobie na tę rywalizację zęby. Ale to klasyk Gent – Wevelgem w konkurencji kobiecej i męskiej będzie główną atrakcją tegorocznej Rezurekcji.

I nie do końca jesteśmy przekonani, na które wydanie bardziej się cieszyć. Czołówka zawodniczek (a WWT spowodował, że do walki regularnie staje cream of the cream piękniejszej części peletonu) potrafi tworzyć pasjonujące widowiska. Trofeo Alfredo Binda mogło zadowolić najwybredniejsze gusta. A panowie?

Wciąż w pamięci mamy wydarzenia sprzed roku. Ekstremalne (w sensie kolarskim) warunki pogodowe, wielka klasa i waleczny charakter kolarzy współreżyserowały jeden z najbarwniejszych kolarskich spektaklów w ostatnim półwieczu.

Przypomnijmy sobie to, bo warto. Może ostatni raz coś takiego dane nam było oglądać.

Tak o tym pisaliśmy – Riders on the Storm.

A tak to wyglądało, choć najbardziej drastyczne sceny w tym skrócie pominięto.

Protokół pogodowy położy kres takim widowiskom. Z jednej strony polityczna poprawność nakazuje mówić i pisać, że godne to i sprawiedliwe, słuszne i zbawienne. I amen. Bo trudno z tym logicznie dyskutować.

Z drugiej, sami przecież czujemy, że coś nam ucieka. Coś cennego, a nie do końca uchwytnego, definiowalnego. Ważny element, składający się na legendę i aurę kolarstwa, tracimy bezpowrotnie. I tego po prostu żal. Klasyczny przypadek dysonansu poznawczego.

Dziś też tam podobno nieźle dmucha. Jutro, kiedy my będziemy siedzieli przy wielkanocnym stole, oni będą walczyć z przeciwnościami trasy, pogody, perfidią zawodzącego sprzętu i zaciekłością konkurentów. Niech dojadą do mety cali i zdrowi. I niech szczęście sprzyja naszym. Tego Wam i sobie życzę

Krzysztof Suchomski