Bosskie komentarze przy kawie #31

 

Hot Friday

nas czeka po południu (nawet, gdyby padało). Najlepiej sobie dwa telewizory przed nosem ustawić, bo z jednym problem może wyniknąć – od częstego przełączania kanałów pilotem możemy nadwyrężyć kciuk, który, jak wiadomo, przydaje się do trzymania kierownicy roweru.

V etap Katalonii od początku wyglądał nam na zdradziecką pułapkę, która potrafi wciągnąć i przemielić niejednego niedoświadczonego chojraka, o chronicznych pechowcach nie wspominając. Przypomina nam niedawny etap do Nicei, a że pogoda podobna tamtej (prognozy mówią o deszczu), to i na niespodzianki powinniśmy być przygotowani.

Wczoraj kolarze Sky udawali kozaków na zjazdach. Patrz, Alberto. Nie boimy się, ciebie – zdawali się mówić. Niech no dziś popada, to wam Alberto da wycisk, robaczki.

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Kanibal nie dał rady

E3 Harelbeke to najpoważniejszy sprawdzian przed Ronde van Vlaanderen. Z co najmniej dwóch powodów. Po pierwsze, Flandria już za 9 dni. Forma nie grypa, w parę dni nie złapiesz. Jeśli jej nie sprawdzisz teraz, to kiedy? W niedzielę jeszcze Gent – Wevelgem, ale ten wyścig ma trochę inny charakter i paru dzisiejszych rywali sobie go odpuści. Dziś do młócki staną wszyscy. Lista startowa tutaj.

Największym nieobecnym jest Tom Boonen – pięciokrotny zwycięzca. Nas dziwi, czemu już daliśmy wyraz, nieobecność Wigginsa, doprawdy tajemnicza. Gdyby chodziło tylko o ten piątek, można by domniemywać, że Sir Bradley był wcześniej umówiony w salonie tatuażu i zaszła tu kolizja terminów. Ale nie ma go również w składzie zgłoszonym na Gent – Wevelgem i to już nie jest śmieszne.

e3Po drugie, 218 km i 17 hellingen, których same tylko nazwy mogą powodować drżenie łydek. Wiele z nich zobaczymy na Flandryjskiej Piękności.

Wyścig nie imponuje wiekiem, jak na Flandrię. Oficjalnie rozgrywany jest od 1958 roku, choć już od 1955 ścigano się na tej trasie. Na liście zwycięzców najznamienitsze nazwiska, choć tu Was zaskoczę. Rzecz jest absolutrnie niewiarygodna, ale prawdziwa, urzędowo potwierdzona. Tego wyścigu nigdy nie wygrał Eddy Merckx. Ale i tak litania sław robi wrażenie, tym bardziej, że lista pokrywa się w dużej mierze z galerią triumfatorów RVV. Od Rika Van Looy poprzez De Vlaemincka, Raasa, Maertensa, Planckaerta, Ludwiga, Museeuwa, Van Petegema do dwóch herosów współczesnych: Boonena i Cancellary.

e3 harelbeke2015

Z ostatnich edycji zwycięstwo Spartakusa w 2011 roku zrobiło na nas największe wrażenie. Czy zdolny będzie do czegoś podobnego dzisiaj? Raczej postawilibyśmy na kogoś z młodszych konkurentów. Zdecydowanego faworyta nie ma. Można raczej mówić o kilkunastu pretendentach z podobnymi szansami. Skłonni bylibyśmy postawić na miejscowych, czyli Belgów lub Holendrów. Czy słusznie? Niedługo zobaczymy.

<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

Minus jeden

tinkov olegTakim określeniem skwitował Oleg Tinkov w opublikowanym w mediach społecznościowych oświadczeniu brak w kierownictwie zespołu Bjarne Riisa.

Za taki styl  dajemy mu minus pięć.

A swoją drogą, ciekawi nas, czy Contador podpisałby kontrakt na przyszły rok, gdyby wiedział?

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

CBEOzu-UcAATL6JKolarstwo we Flandrii

jest ważniejsze od jedzenia. O czym kolejny raz przekonujemy się, oglądając zdjęcie Andrew Hooda zrobione przed jednym z barów w Gandawie.

Ślinka cieknie na widok takiego menu.

<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

devolder crashBoom i Devolder na E3

Obaj zawodnicy, mimo dzwonów zaliczonych na Dwaars door Vlaanderen, figurują w składach swoich ekip i wszystko wskazuje na to, że zobaczymy ich na starcie. Zwłaszcza upadek Stijna Devoldera wyglądał paskudnie i jeśli podwójny zwycięzca Flandryjskiej Piękności będzie w stanie pojechać tak ciężki wyścig, to jesteśmy pełni podziwu dla jego odporności.

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Kolarzom życzymy, by takie obrazki dziś się nie powtórzyły.

boss